Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/zypolek/domains/etunezja.pl/public_html/globals.php on line 61

Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/zypolek/domains/etunezja.pl/public_html/globals.php on line 62
informacje o wspaniałym kraju jakim bez w?tpienia jest Tunezja


:: Targowanie
Artykuł dodany przez: xavi1984 (2009-01-09 11:39:12)

<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01 Transitional//EN"> <html> <head> <meta content="text/html;charset=ISO-8859-2" http-equiv="Content-Type"> <title>Targowanie się w Tunezji, z Tunezyjczykami</title> </head> <body> <div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: bold;">&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; T</span>argowanie się to jeden z podstawowych elementów życia każdego handlarza w Tunezji. To dzięki targowaniu udaje im się wielokrotnie zbić kokosy na niczego nieświadomych turystach. <span style="font-style: italic; font-weight: bold;">Z targowaniem się będziecie mieć do czynienia dosłownie wszędzie.</span> Niezależnie czy będzie to wasza wakacyjna miejscowość,&nbsp; środek Tunisu, czy też okolice najważniejszych zabytków. <br> &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; <big style="font-weight: bold;">O</big>czywiście najtaniej zakupu można dokonać w sklepach z wywieszonymi cenami, ale nawet tam możecie się jeszcze potargować i zbić nieco z ceny. Handlarze w Tunezji są niesamowici i potrafią zakręcić w głowie dosłownie każdemu. Myślałem, że targowanie nie jest mi obce i "ściągnę" z nich każdego grosza, a jednak dałem się nabrać. <span style="font-weight: bold; font-style: italic;">Zacznę od tego, że przed dokonaniem zakupu jakiegoś produktu zorientujcie się najpierw jaka jest jego cena<a href="http://www.etunezja.pl/images/targowanie.jpg"><img style="border: 0px solid ; width: 120px; height: 80px; float: right;" alt="" src="http://www.etunezja.pl/images/targowanie.jpg" hspace="10" vspace="10"></a> w sklepie z wywieszonymi cenami. </span>Ja tego nie zrobiłem. Byliśmy w Tunisie i oczywiście odwiedziliśmy wielki bazar. Mieliśmy zakupić tunezyjskie przyprawy. Znaleźliśmy takie, które nas interesowały no i podjęliśmy rękawicę z handlarzem. Na początek standardowo uzyskaliśmy cenę dla "Amerykanów" w wysokości 25 dinarów. Kiedy wyczuł, że jesteśmy Polakami, to jako że wg nich u nas nie ma kapitalizmu - cena wynosi 23 dinary. Na to my zaproponowaliśmy 5 dinarów. Oczywiście nie był zainteresowany taką kwotą, więc nastąpiło pierwsze zamknięcie z naszej strony, odwracamy się i idziemy w drugą stronę. Po chwili nas zatrzymuje i daje cenę 15 dinarów, a my podwyższamy kwotę z naszej strony do 6 dinarów. Po raz kolejny handlarz kiwa głową, że "nie ma mowy". Wtedy następuje drugie zamknięcie, odchodzimy ponownie. Sytuacja się powtarza - handlarz nas woła i oferuje przyprawy za 10 dinarów, to my proponujemy 7. Ostatecznie wszystko staje na 8 dinarach. <br> &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; <big style="font-weight: bold;">W</big>racamy usatysfakcjonowani oraz dumni z naszej "obrotności". Niestety zmieniamy zdanie po wejściu do sklepu z cenami, który znajdował się na wprost naszego hotelu. Dokładnie te same przyprawy kosztowały ... 2 dinary! Normalnie szok!<span style="font-weight: bold; font-style: italic;"> Pierwsza kwota jaką nam za nie zaproponował handlarz była 13 krotnie wyższa! </span>Pamiętajcie - podczas targowania kierujcie się moimi krokami, ale zawsze poprzedzajcie to sprawdzeniem ile produkt kosztuje oficjalnie, abyście mieli dobry punkt wyjścia do "walki" z handlarzem. </div> </body> </html>


adres tego artykułu: http://www.etunezja.pl/articles.php?id=245